![]() |
|||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|||
Kult św. Maksymiliana Marii Kolbego |
||||
Kult św. Maksymiliana rozszedł się lotem błyskawicy po Polsce. W Zduńskiej Woli powstał Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana oraz świątynia pod jego wezwaniem. Zachował się tu szczęśliwie dom rodzinny Świętego przy ulicy jego imienia. Kilka lat temu na uroczystej sesji Rady Miasta przyjęto Go również za patrona Zduńskiej Woli, a Uchwałą nr L/380/98 Rady Miasta Zduńska Wola z dnia 10 czerwca 1998 roku ustanowiono dzień 10 października - dzień kanonizacji ojca Maksymiliana - Świętem Miasta Zduńska Wola. Św. Maksymilian Maria Kolbe pozostanie w dziejach Kościoła w Polsce jako jedna z najpiękniejszych jego postaci. Człowiek, który zaufał Niepokalanej, nie zawiódł się, bo zawieść się nie mógł. Życie świętego Maksymiliana daje świadectwo prawdzie, jaką głosił i jest zgodne z punktem pierwszym "regulaminu życia", który sobie ułożył: "Muszę być świętym jak największym". W Polsce ku jego czci wystawiono kilkadziesiąt kościołów i kaplic, a za granicą - ponad trzydzieści. Napisano o nim ponad 350 książek i około 3000 artykułów. Wszystko to świadczy o żywym zainteresowaniu postacią męczennika. Świętość ojca Maksymiliana została uwieńczona męczeńską śmiercią. "Wszędzie imię Maksymiliana wymawia się na błogosławieństwo, szczęśliwą wróżbę, i zachowuje się je w wiecznej pamięci" - czytamy w oficjalnej petycji rozpoczynającej proces beatyfikacyjny, zakończony za papieża Pawła VI. 10 października 1982 roku papież Jan Paweł II zaliczył go w poczet świętych. Powiedział o świętym Maksymilianie znamienne słowa: "Jeżeli dzieje narodów tłumaczy się również wkładem świętych, których wydały, to dziejów Polski w XX stuleciu nie będzie można zrozumieć bez postaci Ojca Maksymiliana, męczennika z Oświęcimia", a w czasie swojej drugiej pielgrzymki do Ojczyzny złożył mu hołd, odwiedzając z posługą apostolską w jego sanktuarium w Niepokalanowie. Pięknie napisała także o ojcu Kolbe Maria Kączkowska: "Choć wiatr rozmiótł prochy spalonego w krematorium ciała świętego Maksymiliana - jego oczy patrzą z wysokości strzelistych kolumn Bazyliki świata, a jego miłość heroiczna, realizująca się w męczeńskiej ofierze, patronuje całej ziemi jako wskaźnik i program na teraz i na najbliższe wieki. Na wieki wszystkie"(fragm. pochodzi z książki "Ojciec Kolbe", s. 190).
Spis parafii p.w. św. Maksymiliana Marii Kolbe |
||||
Zduńskowolskie pamiątki dotyczące rodziny Świętego Maksymiliana W dniu 8 stycznia br. obchodziliśmy 111 rocznicę urodzin Św. Maksymiliana Kolbe. Przyszedł on w naszym mieście na świat w domu przy dawnej ulicy Browarnej, dziś Świętego Maksymiliana. Oryginalny dom już nie istnieje. Został rozebrany jeszcze w czasie I wojny światowej. Ta część miasta, zwana Jurydyką, stanowiła wówczas obszar prywatny o charakterze wiejskim nie podlegający prawu miejskiemu aż do 1899 r. W księdze urodzin w poniedziałek ks. Franciszek Kapałczyński, proboszcz miejscowej parafii, odnotował: Działo się w mieście Zduńska Wola dwudziestego siódmego grudnia / ósmego stycznia tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego trzeciego / czwartego roku [daty wg kalendarza juliańskiego i gregoriańskiego] o godzinie czwartej po południu. Stawił się osobiście: Juliusz Kolbe dwadzieścia trzy lata mający, tkacz, zamieszkały we wsi Zduńska Wola [Jurydyka] w obecności Leopolda Lange [brak w zapisie ostatniej litery nazwiska - r] mającego trzydzieści lat [faktycznie miał 34] ze wsi Zduny i Franciszka Dąbrowskiego trzydzieści lat mającego ze wsi Ogrodziska, obydwu tkaczy i okazał nam dziecko płci męskiej oświadczając, że urodziło się ono we wsi Zduńska Wola w dniu dzisiejszym o godzinie pierwszej w nocy z jego ślubnej małżonki Marianny z domu Dąbrowskiej, mającej dwadzieścia cztery lata. Dziecięciu temu na chrzcie świętym, odbytym w dniu dzisiejszym, nadano imię RAJMUND, a rodzicami chrzestnymi byli Leopold Lange i Anna Dąbrowska. Akt ten zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany przez nas tylko podpisany został. Ks. F. Kapałczyński Księga z tymże zapisem przechowywana jest obecnie w Archiwum Państwowym w Łodzi.
Ze Zduńskiej Woli Franciszek Kolbe wysłał przynajmniej kilkanaście listów do matki do Krakowa oraz swojej żony Ireny i córki Alicji nim sprowadził je do siebie z Sokółki około września 1941 r. W Muzeum Historii Miasta można zapoznać się z treścią niektórych z nich. tekst: Jerzy Chrzanowski |
||||
| • Symbole powiatu zduńskowolskiego | ||||